WWW.UK.X-PDF.RU

˲ - , ,

 
<< HOME
CONTACTS




( )
.: (050)697-98-00, (067)176-69-25, (063)846-28-10
׸

( )
.: (050)697-98-00, (067)176-69-25, (063)846-28-10
׸
 >>  . C 08.00.00
Pages:     | 1 |   ...   | 4 | 5 || 7 | 8 |   ...   | 12 |

347.72.0 , , ֲ IJͲ ʲ Ҳ: ˲ ...

-- [ 6 ] --

Drug wypowied odnajdujemy w Ksidze pamitkowej w 50 lecie pracy pisarskiej: przyniosem ze sob na wiat to, co Niemcy nazywaj Sinn fur Tragische czucie tragicznoci bytu i czucie to w miar lat, im bliej staroci roso i potniao [Skoczyski J., 1994, s. 17]. Wydaje si, e owe czucie tragicznoci bytu sprawio, e jednym z najwaniejszych tematw w pisarstwie Zdziechowskiego byo zagadnienie za. W gwnej mierze tekst oparty jest na analizie rozprawy Zdziechowskiego z 1928 r. pt. O okruciestwie [Zdziechowskiego M., 1993]. Wydaje si, e pozycja ta jest wiadectwem zmaga nie tylko samego autora z nurtujcym problemem, ale take kadego z nas obdarzonego cho odrobin wraliwoci. Mona zaryzykowa hipotez, i kada z istniejcych na tym wiecie istot rozumnych zadaa sobie cho raz pytanie: skd w czowieku tyle za, zazdroci, mciwoci i co najgorsze okruciestwa? Sprbujmy najpierw zastanowi si, czym owo okruciestwo jest i przeledzi za Zdziechowskim jego histori.

2. HOMO CRUDELIS [Zdziechowski M., 1993, s. 66] Opracowa dotyczcych myli Mariana Zdziechowskiego jest bardzo niewiele, za te, ktre poruszaj temat okruciestwa w jego filozofii, praktycznie nie istniej. Na uwag zasuguj monografie: J. Krasicki, Eschatologia i mesjanizm. Studium wiatopogldu Mariana Zdziechowskiego oraz J. Skoczyski, Warto pesymizmu. Artyku jest w duej mierze oparty na rdowym tekcie Mariana Zdziechowskiego O okruciestwie.

Kto by prekursorem okruciestwa i gdzie pojawi si jego pocztek, trudno odpowiedzie, jednak bezsprzeczne wydaje si stwierdzenie, e zjawisko to istniao i istnieje nadal. Zdziechowski okruciestwo definiuje za Rene Guyonem jako umylne i rozmylne sprawianie cierpienia istocie ywej, czujcej, ktre wynika z wyrafinowanego instynktu psucia i zniszczenia1. Definicja ta wskazuje na wiadome i perfidne dziaanie, mimo i pojawia si tu pojcie instynktu. Wydaje si, e termin ten moemy potraktowa nie jako wprowadzajcy sprzeczno, lecz jako metafor pewnego pdu diabolicznego, charakterystycznego wanie wedug Zdziechowskiego dla homo sapiens. Zauwaa on, e okruciestwo gboko tkwi w naturze naszej2 i bardzo trudno z nim walczy, a wrd wszystkich grzechw czowieka ono jest najgorszym i nie mona znale dla niego adnych okolicznoci agodzcych.

W ksice O okruciestwie Zdziechowski prbuje przeprowadzi odnale prekursorw wymylnych tortur. Zdaniem myliciela ich kolebk bya Azja; stamtd zawdroway one do Grecji, jednak to Rzym mia najbardziej kreatywne pomysy na wyszukane tortury. Filozof przywouje

   

ISSN 2071 8187. jedno z popularnych w Rzymie widowisk: jak dzikie zwierzta rozszarpyway ciao czowieka przybitego do krzya, a publiczno rozkoszowaa si widokiem odpadajcych kawakw1. Z Rzymu tortur, jak pisze dalej Zdziechowski, przejy plemiona germaskie: Ostrogoci, Wizygoci, Frankowie. Odtd tortura staa si nieodczn towarzyszk procedur karnych. Jednak najbardziej szokujce dla Zdziechowskiego jest to, i historia pokazaa nam, e w parze moe i to, co najwzniolejsze i najpodlejsze w duszy czowieka2 to jest religia i okruciestwo. Opisujc krytykuje przeladowania, ktrych prawdziwa sia rozpocza si wraz z dziaaniem witej Inkwizycji. Zdziechowski dziaania witej Inkwizycji tak ocenia: mwi nam, e ludzie s zawsze ludmi i e Koci nie moe by cakowicie wolny od uomnoci ludzkich. Nie jest to odpowiedzi. Dziwi bowiem i gorszy nie to, e w Kociele s ludzie li, lecz to, e grzech, e zo wysawiane byo jako dobro, okruciestwo stawiane na rwni z apostolstwem []. Przypatrujc si mkom torturowanych odmawiali inkwizytorowie przepikny Psalm Miserere [] nie domylali si, e modlitwa odmawiana w takich okolicznociach i w takim duchu bya blunierstwem, bya satanizmem3.

Najstraszniejsz i najbardziej szokujc zdaniem Zdziechowskiego, kart w historii okruciestwa s procesy czarownic. Zdecydowan przewag wrd ofiar stanowiy kobiety. Wstpem do indagacji i tortur byo wyprbowanie ciaa podsdnej za pomoc bardzo bolesnych uku w celu przekonania si, czy nie byo miejsc, ktre diabe znieczuli. Potem zaczynay si tortury, kada trwa musiaa nie mniej ni godzin, a drgnicie kade wywoane blem uwaano za dowd stosunku z diabemkochankiem. [] jeli w blu chwilowo mdlaa, byo to uwaane za ask ze strony diaba, ktry w ten sposb agodzi jej mk4. Kaci wysilali si, aby tortura bya jak najbardziej dotkliwa i bolesna. W samym Strasburgu jak pisze M. Zdziechowski w cigu czterech dni 1582 r. poddano torturom i spalono 135 kobiet, ktre rzekomo byy czarownicami.

Takie byy pomysy wieku XVI. Wiek XVII nie okaza si lepszy. W tej samej diecezji w latach 16151653 skazano 5 tys. czarownic. Zbrodniarze nie mieli lej. Opis tortur i egzekucji mordercy krla Henryka IV, Franois Ravaillaca, mrozi krew w yach. Przytocz tylko nieliczne jego fragmenty, ukazujce, jak okrutny moe by czowiek w zadawaniu cierpienia. W dniu egzekucji ranek zszed na torturach. Po poudniu, [] na rusztowaniu [Ravaillac] stan ze sztyletem, ktrym zamordowa krla, w prawej rce; rk t palono na wolnym ogniu a do zwglenia; ciao szarpano rozpalonymi kleszczami, rany zalewano roztopionym oowiem, palc smo, wrzcym olejem, siark i woskiem. Wreszcie nastpio wiartowanie: p godziny pracoway konie, wycigay i rway nieszczliwe ciao, zanim rozerwa zdoay. Gdy wyzion ducha, puszczano tum za barier; tu obrzydliwo czowieka wystpia w caej peni; widziano kobiety, ktre w zmarego 1 Ibidem, s. 13.

2 Ibidem, s. 14.

3 Ibidem, s. 22.

4 Ibidem, s. 31.

   

wpijay zby swoje; kcono si o zwoki, o resztki ich, wyrywano je sobie, kady chcia jaki kawaeczek ciaa mie dla siebie1. Opis ten nie jest wymysem chorego czowieka, lecz niestety dokumentem wydarzenia, ktre miao miejsce w 1610 r.

Jak zauwaa Zdziechowski, nie ma istotnych rnic w sposobie okruciestwa midzy katolikami a protestantami, Francuzami, Niemcami czy Polakami [Ikonowicz M., 2004]. Wydaje si, e wsplnym mianownikiem jest jedynie czowieczestwo. Czasy wspczesne rwnie nie przyniosy chluby czowiekowi. Rewolucja bolszewicka w ktrej Zdziechowski widzia najwiksze zo tamtych czasw wywoaa rozptanie krwioerczoci, ktra w wybuchach i wybrykach swoich wskrzesia najstraszniejsze epoki zapomnianej przeszoci. Inkwizytorowie znaleli godnych siebie nastpcw w czeriezwyczajkach [Zdziechowski M., 1993, s. 45], ktre nie wzbudziy oburzenia humanitarnej Europy.

Wiek XX to Auschwitz, Koyma, Jugosawia, pocztek za XXI to wojna w Iraku jak rwnie wydarzenia z 11 wrzenia, czy te z ostatnich tygodni wojna w Syrii. Oto wiadectwa ludzkiej pomysowoci. Czy czowiek nie jest wic rozdwikiem okropnym w piknie wszechwiata?2 stawia pytanie Zdziechowski. Podobnie jak Dostojewski w Braciach Karamazow, on rwnie pod wzgldem niechci do okruciestwa wyej stawia zwierz anieli czowieka [Dostojewski F., 2002]. Sugeruje, e bezprawnym wydaje si nazywanie zezwierzceniem podego zachowania ludzi. Zdecydowanie bardziej adekwatnym okreleniem jest zczowieczenie.

Zwierz nie potrafi by tak mistrzowsko, rozmylnie i perwersyjnie okrutne jak czowiek, ktry dumnie si mieni panem stworzenia, a pod wzgldem moralnym w uczuciach swoich i instynktach o ile niej stoi od zwierzcia! [Zdziechowski M., 1993, s. 10].

Rozwaajc zagadnienie okruciestwa, warto zwrci uwag na jeszcze jeden aspekt charakterystyczny dla czasw wspczesnych, mianowicie na rodzaj zobojtnienia i stpienia wraliwoci, filmy takie jak Pia, Frontire(s), czy Teksaska masakra pi mechaniczn [Podraza-Kwiatkowska M., 1993] bij rekordy ogldalnoci na caym wiecie. Pia, pierwszy z serii film Jamesa Wana, ktrego budet wynis milion dolarw, zarobi na caym wiecie ponad 100 mln dolarw. Do chwili obecnej caa seria przyniosa dochd w wysokoci ponad 730 milionw dolarw [http://www.filmweb.pl/ film/Pi%C5%82a+3D-2010-533274/pressbook].

Odbiorca ogldajc takie dzieo zdaje sobie spraw, e obrazy s makabryczne, ale niczym dzieci zakrywajce oczy podglda midzy palcami, odtwarzajc film raz jeszcze. Czy Platon mia racj mwic, e dobrzy to ci, ktrzy zadowalaj si marzeniem o tym, co li rzeczywicie robi? e rnica midzy nami a zbrodniarzami jest jedynie taka, e oni zrealizowali swoje fantazje?

2.1. OKRUCIESTWO WOBEC ZWIERZT Niezwykle istotn kwesti, kiedy poruszamy temat okruciestwa, jest rwnie stosunek czowieka do zwierzt. Zdziechowski jako jeden z 1 Ibidem. s. 4243.

2 Ibidem, s. 44.

ISSN 2071 8187. niewielu wczesnych mylicieli stan w szeregu obrocw zwierzt, a take zwolennikw wegetarianizmu.



140 .


Zastanawia si zafascynowany myl Schopenhauera czy zwierzoerstwo jest mniej wstrtne ni ludoerstwo [Zdziechowski M., 1993, s. 57]. Zdaniem Zdziechowskiego jedynie ludzie niezwykle szlachetni, tacy jak Soowjow, Tostoj czy Wagner, nie jedli pokarmw misnych. Wegetarianizm stale si rozwija i z krajw germaskich i protestanckich, gdzie ma najliczniejszych wyznawcw, wkracza do krajw aciskich i katolickich. Ale wegetarianizm powszechny jest dzi przynajmniej utopi1. Jednak jedzenie misa nie jest wedug Zdziechowskiego najgorszym aspektem problemu traktowania zwierzt przez czowieka. Najbardziej oburzajcym jest mczenie i zabijanie dla przyjemnoci. Oburza go zachowanie konkwistadorw sprzed wielu lat, ktrzy zdobywajc nowy ld urzdzali krwawe potopy. Widziano marynarza, ktry w szale zaartoci dobija nieszczliw samic fok; ta pakaa jak kobieta, a ile razy zakrwawiony pysk otwara, on j po nim bi grubym wiosem i ama zby2. W tym miejscu powinnimy zada sobie pytanie, czy wspczenie jest duo lepiej, czy waciciele swoich podopiecznych traktuj z szacunkiem, czy raczej pokutuje przekonanie, e traktowanie zwierzt to osobista sprawa waciciela.

Autor ksiki O okruciestwie zwraca rwnie uwag na kontrowersyjn jego zdaniem rozrywk, jak jest cyrk. Nie moe znie menaerii, gdzie zwierzta, czsto bite, godzone, torturowane, bardzo wiele przecierpi, zanim nauczone zostan gupich sztuczek ku zabawie gupiej gawiedzi [Zdziechowski M., 1993, s. 52]. Cho wykorzystywanie zwierzt w przedstawieniach ma tradycj sigajc staroytnego Rzymu, nie jest to powd, dla ktrego w naszych czasach powinnimy akceptowa ten rodzaj rozrywki. Rwnie wspczenie gruba warstwa makijau, kiczowate stroje i tandetna biuteria skrywaj fatalne warunki przetrzymywania i transportu zwierzt oraz dyskusyjne metody tresury. Wydaje si, e XXI wiek to czas na humanitarn rozrywk, wrd ktrej dla cyrku, szczeglnie z udziaem zwierzt egzotycznych, nie powinno by miejsca.

Niewyobraalny dla Zdziechowskiego jest rwnie udzia w charakterystycznej dla kultury hiszpaskiej walce bykw czy w cigle u nas modnych polowaniach. Potrafi on, cho jest to dla niego trudne, zrozumie rzenika, dla ktrego zabijanie zwierzt jest rzemiosem, [] ale pdzi, ciga przeraone, obkane ze strachu zwierz, dopdza, rani, dobija, przy tym tryumfowa, nazywa to zdrowym, naturalnym sportem, nawet mioci natury; nie czu upokorzenia i wstydu przed penym wymwki spojrzeniem konajcej i w chwili skonania zami si zalewajcej sarny jakim wyrazem to wszystko okreli?3. Pojawia si pytanie, czy wspczenie polowania s bardziej humanitarne, czy przyjty 1992 r. w Polsce Zbir zasad etyki, tradycji i zwyczajw owieckich sprawi, e opisy Zdziechowskiego s nieaktualne. Wydaje si, e optymizm ten jest niestety nieuzasadniony. Wanym, cho nieco kontrowersyjnym gosem w dyskusji na ten temat 1 Ibidem, s. 57.

2 Ibidem, s. 51.

3 Ibidem, s. 53.

   

jest ksika Polowaneczko Tomasza Matkowskiego. Opisy autora, wieloletniego obserwatora polowa w Polsce, pokazuj wspczesne metody jako jeszcze bardziej wtpliwe etycznie. Zwierzta wabione s przyntami produkowanymi w laboratoriach w oparciu o feromony do miejsc, gdzie czeka myliwy wyposaony w nowoczesn bro (z celownikiem optycznym, dalmierzem etc.) i pociski o paszczu z ostrym brzegiem, ktre nie niszczc potencjalnego trofeum rozszarpuj wntrznoci i powoduj obraenia skutkujce powoln mierci. Nierzadko puapki zastawiane s w pobliu miejsc znanych zwierztom, gdzie wczeniej byway one dokarmiane [Kruczyski Z., 2008]. Zdaniem Matkowskiego to nie sport, a okrutne igrzyska, ktrych ofiarami s nieme zwierzta; to nic innego, jak usankcjonowany sadyzm [Matkowski T., 2009].

Tym, co powinno budzi nie mniejsze oburzenie, s zdaniem Zdziechowskiego eksperymenty, ktre w imi nauki zabijaj miliony zwierzt.

Dla przykadu opisuje, jak znany rosyjski profesor i rektor akademii medycznej w Petersburgu, Paszutin, opowiada [] w jaki sposb postanowi by zbada eksperymentalnie dusz psa.

W tym celu kupi psa, obaskawi go; pies do niego si przywiza i liza mu rce. Wtedy Paszutin obla go ukropem; z psa zlaza skra, ale liza rce swego oprawcy. Paszutin po raz drugi obla go ukropem; pomimo mczarni pies nie przestawa liza rki kapana nauki; jeszcze raz oblano psa ukropem; nie wytrzyma i wyzion ducha [Zdziechowski ., 1993, s. 5859]. Wspczenie, cho by moe nie usyszymy o sytuacjach tak spektakularnych, jak wyej opisana, rwnie nie jest najlepiej. Co roku na wiecie miliony zwierzt gin w dowiadczeniach wiwisekcyjnych, mimo i od dawna wiadomo, e poszczeglne gatunki zwierzt mog reagowa w odmienny sposb na identyczne czynniki1.

Czy wic Schopenhauer nie mia racji, pyta siebie i czytelnika Zdziechowski, nazywajc ludzi diabami na tej ziemi a zwierzta drczonymi przez nich duszami?. Wydaje si, e w sowach tych jest odrobina susznoci. W naturze czowieka zauwaamy diabelski element, pierwiastek jakie nieusuwalne zo, ktre ma potrzeb realizacji. I znw nasuwaj si liczne pytania: czym owo zo jest? czy jedynie brakiem jak pisa w. Augustyn czy wrcz przeciwnie, mocnym bytem jak sugerowa Schopenhauer? czy mona pogodzi jego istnienie z istnieniem dobrego Boga (czyli od stuleci znany problem teodycei)? Prb odpowiedzi na te i inne pytania moemy odnale w twrczoci Mariana Zdziechowskiego, szczeglnie w rozprawie Pesymizm, romantyzm a podstawy chrzecijastwa. Jednak problemy te wykraczaj poza wskie ramy niniejszego artykuu [Stecko J., 2013].

3. WNIOSKI Czy racj mia Zdziechowski, nazywajc czowieka zwierzciem, ktre wyrnia si okruciestwem i jest zarazem rozdwikiem w piknie 1 Do najbardziej znanych przykadw nale: morfina uspokaja szczury i ludzi, pobudza za myszy i koty; chloroform niegdy stosowany w narkozie u ludzi, jest miertelny dla psw; czy strychnina zabija za czowieka, nie dziaajc w ten sposb na mapy, kury, gsi czy winki morskie.



Pages:     | 1 |   ...   | 4 | 5 || 7 | 8 |   ...   | 12 |
 >>  . C 08.00.00
:

, , ; ; ; - ; , . ; ; , ; ; ; ;...

. . . . 23 (62). 1. 2010 . .292-298. 343.2 ֲ: ̲-ί . . . . , ѳ, ᒺ , . 139...

2012 Գ. , , . . . . . Գ. . . ̳ . . . ....

. . . . . 26 (65). 2013. 2-1 (. 2). . 263-268. 343.346:347.799.2 Ͳ, . . . , , , , ...

̲Ͳ ί ˲ ² ֲ Ͳ ˲ ί IJҲ Ͳ Dz ί Dz 0305 ̲ ϲȪΔ ϲ 6.030509 ˲ Ҕ : (, ) ³ 2010 : : .. .., .., .., .., .. ...

̲Ͳ ² ² Ͳί ̲Ͳֲ ֲ ò Ͳһ ȯ ֲ -̲ Ͳ Ͳ ί Ͳֲ ϲ ̲Ҳ Ȼ Ͳ - Ͳ - -Ͳ ϲ ˲...

ֲ ò ˲ ̲ ί ̲ί Ҳ ȯ . .: Ͳ, 2012. 33 .: .., ..., ... ( ) . . .., ..., . . ., ..., ., ... . ., ..., ... . . . ., ..., ... ..,...

. . ² ̳ ȯ 347(477)(075.8) 76.9(4)40473 13 ̳ ( 14/18.2 192 31.01.2006 .) : . . , ; .. , , ...

ֲ ֲ : , , 1 (10:0018:20) 9:3010:00 10:0010:20 , (Ѳ-) 1. - ...

338.2 .. ̲ ֲ , Ӡ. Ӡ . : , ,...




( )
.: (050)697-98-00, (067)176-69-25, (063)846-28-10
׸


 
<<     |    
2013 www.uk.x-pdf.ru -